środa, 25 września 2013

teraz ja

Taka mała propozycja, która już prawie wisi na ścianie w mieszkaniu moich rodziców. 
Bardzo cieszę się, że wygrałam tę sesję u Anetki  bo od dawna marzyłam o  czymś takim :) 
gdzie w roli głównej będę JA nie moi synowie ( chociaż  bardzo cieszę również z ich sesji ) 
nie ma też tam mojej cudownej córci ( którą kocham nad życie i również ma fantastyczne 
i profesjonalnie wykonane fotki ) ale w końcu ja ... 
.... bo czasem dobrze jest zrobić coś tylko dla siebie :)



miłego dnia :)

4 komentarze:

Dziękuję za wszystkie komentarze :)