sobota, 23 marca 2013

family

no i teraz przynajmniej nie jest mi żal pociąć tych papierków ... po całej aferze z ILS ( nie wdając się w szczegóły ) tnę i tnę i bardzo mi się to podoba. Nie żebym pochwalała to co się wydarzyło ale po prostu, jak każda scraperka, do każdego papieru mam ogromnie dużo szacunku. Zanim  potnę jakikolwiek papier to troszeczkę musi poleżeć i poczekać aż ja dojrzeję do tego. Jak mam tego papieru mało to istnieje ryzyko, że go wcale nie potnę ...  a tu ILS-u mam pod dostatkiem bo swego czasu zakupiłam dość dużą ilość. Uczciwie za niego zapłaciłam i choć nie pochwalam plagiatów to jednak nie widzę żadnego powodu dla którego miałabym go nie ciąć ... więc tnę a że jest śliczny i fantastycznie komponuje się  Galerią Papieru, której tez mam sporo to będę cięła aż potnę wszystkie.





Zaproszenie na rodzinną sejsę dla mariolek.pl oczywiście
pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :)