poniedziałek, 4 marca 2013

sówka

Odkąd dorobiłam się mojej sówki to po prostu się w niej zakochałam i czuję, że to nie jest miłość przelotna bo zaczęłam zauważać ten motyw na innych przecudnych domowych i nie tylko przedmiotach. Znalazłam już fantastyczny sklep z materiałami w sowy ... nic tylko przeprosić maszynę i działać. Póki co będę działać z moją sówką i przerabiać ją na różne sposoby ... już niedługo sówka dziewczynka :)



Karteczka powędrowała do kolegi Filipa, któremu mam nadzieję się spodobała :)
pozdrawiam i miłej nocki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze :)