poniedziałek, 15 lipca 2013

TUTU i morze

Po całej eksplozji różu jaki towarzyszył nam zaraz po urodzeniu Tosi przyszedł czas na całkiem inną kolorystykę jak np w ostatnim modowym poście.  Drażniło mnie, że wszystko w sklepach jest różowe i to nie był już taki fajny niemowlęcy róż. Królowały cekiny, kolorowe i nie zawsze ładne nadruki, dlatego zaczęłam szukać czegoś innego. Jednak jeśli Tosia nie była w różu zdarzały się osoby, które pytały czy to chłopczyk czy dziewczynka. Tosia w tym wydaniu z pewnością nie będzie mylona z chłopcem :)
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę spódniczkę nie do końca byłam nią zachwycona. Jednak kilka razy obejrzenia lookbooka więcej i ... totalna miłość. Niesamowita jest i chociaż Tosia nie skończyła jeszcze 2 lat widać, że jest to jej ulubiona spódniczka i wielką radość sprawia jej to majtanie się wokół nóżek. Nasza TUTU w morskiej oprawie do kompletu z Cloud Top a wszystko od Kids on the moon kupione w Mousehouse.
Tosia po raz pierwszy weszła do morza całkiem świadomie ... niebywała radość i zero strachu co nie ukrywam było dla nas trochę przerażające bo nawet na chwilę nie można było jej spuścić z oka.



















Czapka - SH 
Bluzka - Kids on the moon
Spódniczka Tutu - Kids on the moon

2 komentarze:

  1. Bosko się prezentuje, UROCZA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy pięknie :)No Tośka wczuła się w rolę :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)