niedziela, 14 września 2014

Exploding box

Z wiekiem staję się coraz bardziej sentymentalna  ...
Gdy urodziła się Tosia nagle cenne stało się dla mnie to, co stare, coś z przeszłością.
Nagle zapragnęłam, żeby miała po mnie jak najwięcej pamiątek, jakieś drobne rzeczy, które będą po latach przypominały jej nawet to, czego w sumie nie powinna pamiętać inaczej, jak z naszych opowieści i fotografii. Chciałabym aby będąc dorosłą już kobietą  mogła powiedzieć  "to dostałam od rodziców, gdy byłam bardzo malutka", albo  "to sukienka mojej mamy", albo " tym misiem bawiłam się gdy byłam mała"
Mam też nadzieję, że poza wartościami, które staramy się wpoić naszym dzieciom będą one  miały masę miłych wspomnień, pamiątek i z radością będą wracały do przeszłości.

Dlatego właśnie kolczyki dla małej Liwii .... nie na dzisiaj, bo jest jeszcze bardzo malutka i pewnie też nie na jutro, ale gdy będzie na tyle duża aby móc takie kolczyki nosić
 będzie wspominała ten właśnie dzień i nas :)

Wielką zaletą UHaKowych papierów jest to, że stare i nowe do siebie świetnie pasują :) 










Pozdrawiam serdecznie :) 
Dziękuję za odwiedziny i do następnego :)

3 komentarze:

Dziękuję za wszystkie komentarze :)