niedziela, 20 października 2013

mały lifting

Często bywa tak, że chcąc zatuszować czy też poprawić coś co nam nie wyszło 
w konsekwencji wychodzi  o wiele lepiej niż na początku myśleliśmy.
Czasem bywa też tak, że trzeba ratować coś co pięknie wyglądało 
jednak troszeczkę  się zniszczyło. Teraz jak sobie to przypomnę to nawet się śmieję
ale jak mój mąż po powrocie od moich rodziców, późno w nocy, przyszedł do domu 
po tym jak wypakował z samochodu nasze bagaże i powiedział mi, 
że strasznie mnie przeprasza to wcale nie było mi do śmiechu. 
Mój kochany mąż najechał na koszyk, w którym miałam kilkanaście kartek ....
najbardziej  ucierpiał sam koszyk bo był swego rodzaju ochroną dla kartek. 
Początkowo wyglądało to strasznie jednak po dokładnych oględzinach i wymianie folii 
oraz kilku kopert okazało się, że nie było beznadziejnie 
a dzisiaj jedna z uratowanych kartek
po małym liftingu 





Jak już udało mi się wykrzesać troszeczkę czasu na to żeby zrobić coś na zapas to okazało się, 
że muszę poświęcić go na małe poprawki ale ... chyba nawet dobrze się stało :)
Dzięki wielkie za odwiedziny 
buziole ;)

2 komentarze:

  1. Super, że wszytko udało się uratować. Komplecik śliczny w cudnej kolorystyce. Taka czekolada. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) bardzo lubię czekoladki i chyba nawet bardziej kleić niż jeść :) pozdrawiam i życzę miłego dnia

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)